O co chodzi w tym obrzydliwym kapitalizmie?

Giełda (Małopolski Instytut Kultury/flickr.com)Dlaczego wybieram wolny rynek? Pisałem o tym już tutaj wcześniej - bo po prostu inne systemy są niewydolne, utopijne. Ale jeszcze lepiej przedstawił to dr Milton Friedman w filmie "Free to choose" dostępnym na YouTube (nawet z niezłymi polskimi napisami). Film długi, ale idealny do zapoznania się dzisiaj i/lub jutro i przemyślenia przed wyborami w co tak naprawdę wierzymy i o co w tym obrzydliwym kapitalizmie tak naprawdę chodzi.

Pamiętajcie, że przy głosowaniu (w pierwszej turze) nie ma mniejszego zła. Głosujemy na poglądy albo wcale. Nie ma zmarnowanych głosów, bo liczy się to, żeby pokazać z czym się zgadzamy, a z czym nie. Jak są kandydaci pewni wejścia, to co najwyżej głosując na nich możemy zmarnować głos (i tak przejdą), ale na pewno ich nie osłabimy nie głosując (przez odebranie głosu, drugi z nich i tak w pierwszej turze nie wygra, bo musi być 50% WSZYSTKICH głosów - matematyka wyborcza).

Wielcy PRLu (Urban, Jaruzelski) po wyborach na przełomie '80/'90 lat, też mówili, że oni się nie spodziewali, że mają aż tak małe popracie społeczne. Myśleli, że robią dobrze. No ale co mieli myśleć, jak ludzie narzekali po cichu, a jak tamci przyjeżdżali na wizyty, to wszyscy uśmiechnięci od ucha do ucha i wszystko wysprzątane - kwiaty, tańce i uściski dłoni. Teraz też musimy pokazać, że się z tym nie zgadzamy i niektórym partiom przypomnieć jakie idee wyznawały w wyborach kilka lat temu i wcześniej. Inaczej się nie dowiedzą, nawet, jeśli chcą.

wykop.pl facebook.com twitter.com

Zawód ze strony PO

Wyborcy Platformy Obywatelskiej muszą czuć się bardzo zawiedzeni. Ci, którzy widzieli szansę na poprawę stanu tzw. służby zdrowia w jej uwolnieniu i oddaniu w ręce wolnego rynku, prawdopodobnie byli zadowoleni, że istnieje partia polityczna, który głosi te same tezy. Powstał wtedy nawet podział na Polskę socjalną i Polskę liberalną. Liberał stał się niemal epitetem, a taką konotację nadała mu partia Prawo i Sprawiedliwość oraz media skrajnie katolickie. I co? I zabrakło jaj. Jednak utrzymanie władzy stało się ważniejsze i trzeba było pozmieniać program i głoszone tezy, żeby tylko utrzymać większość, a nie działać zgodnie z tym, w co się wierzy. Dzisiaj kandydat PO pozywa do sądu za mówienie, że chciał prywatyzować szpitale. Zawiedli swoich wyborców, ale przecież chodzi o to, żeby utrzymać się na stołku.

Nazywanie dzisiaj PO partią liberalną to co najmniej duże nadużycie. To, że w tych wyborach niewielu jest bardziej liberalnych kandydatów (jeden czy dwóch), to nie znaczy, że ten jest liberalny. A pan Kaczyński mówiąc, że w jednym się różni z Komorowskim, bo on nie jest liberałem w jednym miał rację - on nie jest liberałem. Ale to już nie jest taka duża różnica między nimi jak kiedyś.

PS. W tym wpisie dla odmiany nie oceniam słyszności prywatyzacji lub nie, opisuję tylko poglądy partyjne.

wykop.pl facebook.com twitter.com

Politycy bez różnic!

Przykład "różnic" między "głównymi" kandydatami

TVN24 opublikowało dzisiaj wyniki ich ankiety wśród kandydatów na prezydenta RP. Zadali im pytania z różnych kategorii i spisali odpowiedzi. I teraz siedzi redaktor Mateusz Sosnowski z tej telewizji i się dziwi, że między Komorowskim i Kaczyńskim są tylko 4 odpowiedzi różne, a między Kaczyńskim i Napieralskim tylko 5. Na około 30 pytań. Ot niespodzianka - wszyscy kandydaci promowani przez media mają podobne poglądy i kogokolwiek z nich nie wybierzemy, niewiele się zmieni. No kto by pomyślał?

Update: Połowa różnicy między Komorowskim i Kaczyńskim dotyczy oceny pracy rządu, więc tak naprawdę jest ich jeszcze mniej.

Update 2: Opisowe podsumowanie ankiety i takich samych wniosków.

wykop.pl facebook.com twitter.com

"Wolny" rynek na sterowaniu centralnym

Warsztat samochodowy, autor zdjęcia: Axel-D, flickr.comMiałem powoli przestawać pisać o polityce (w sensie zrobić jakąś przerwę), ale się po prostu nie da. Co chwilę przychodzą jakieś nowe informacje, co jedne to bardziej załamujące. I tak oto Unia ogłosiła rewelację (rewolucję?) na temat napraw samochodów w nieautoryzowanych warsztatach.

Udogodnienia są znaczące dla kieszeni właścicieli aut, bo naprawy stanowią około 40 proc. kosztów utrzymania pojazdu. Zmiany są też korzystne dla warsztatów samochodów, które będą mogły łatwiej konkurować z autoryzowanymi serwisami.

Toż to jawny socjalizm! Zawsze, jak gdzieś się socjalistyczni populści mieszają, robi się tylko gorzej. I dokładnie to samo będzie tutaj.

Po pierwsze zdrożeją samochody. Teraz taka firma produkuje samochód w jakiejś cenie, ale wie, że potem zarobi też na naprawach i częściach. Przecież pieniądze nie biorą się znikąd, a zarobki firm nie są oderwane od rynku. Firmy na tym zarabiały (taka jest teza stawiana przez autorów), więc jak będą mniej zarabiały, to podniosą koszty gdzie indziej. Prosta kalkulacja.

Po drugie wyobraźcie sobie, że pan Zenek z lokalnego warsztatu naprawia wam samochód, ten się psuje (samochód), a wy idziecie do oryginalnego producenta po darmową naprawę. Załamać się można. A jak to nie przemawia do czyjejś wyobraźni, to sobie wyobraźcie, że pracowaliście nad czymś (cokolwiek: aplikacja komputerowa, wyliczenie księgowe, skręcony z części mebel, strzyżenie żywopłotu, ...). Ktoś przychodzi, kto ma o tym małe pojęcie (bo może być to w przypadku samochodów pan Zenek co maluchy naprawiał, a teraz weźmie się za zachodnie samochody) i "poprawia" po was. On jest tańszy, bo nie musi dużo wiedzieć na ten temat, a częsci może mieć z dowolnych podróbek. Coś się psuje po takich "poprawkach" i odbiorca przychodzi do was, że macie to naprawić za darmo, bo gwarancja obowiązuje. Wyobrażacie to sobie? Ja nie potrafię.

Aha, i po trzecie - co stanowi siłę małych nieautoryzowanych warsztatów? Cena! W autoryzowanym jest drogo, ale pewnie (choćby gwarancja). W innych jest nie do końca pewnie, ale za to tanio. A jak nie będzie rozróżnienia pewnie-niepewnie, bo gwarancja będzie obowiązkowa wszędzie? To oczywiście małe warsztaty podniosą ceny! Mają jeszcze duży zapas, bo wystarczy, że będą parę procent tańsi (a nie jak teraz kilkadziesiąt) i już będą konkurencyjni. Inne walory będą mniej istotne.

Ręce opadają. Politycy znów się mieszają i znów wyjdzie jak zawsze - drożej i gorzej. Bo jak ma być taniej to i tak ktoś jak zawsze za to musi zapłacić. Społeczeństwo.

wykop.pl facebook.com twitter.com

Podatek od podatku

NBP we Wrocławiu - autor: Jan MehlichPremier Belka powraca. Tym razem jako prezes banku centralnego Polski - NBP. Będzie jeszcze bliżej pieniędzy. Premier i (bodajże) minister w czasach rządów Sojuszu Lewicy Demoraktycznej z powołania dzisiaj rządzącej Platformy Rządzącej wraca na wysokie stanowisko. Jeśli oni są tacy liberalni, a tamci tacy socjalni, to jak znaleźli wspólnego człowieka? Niby Belka się ze swoim rządem spierał, ale nie mogło być mu aż tak daleko, skoro z nimi trzymał. I oni z nim. Ewentualnie chorągiewkologia.

A tak na marginesie, czy to nie znamienne, że Belka powraca wtedy, gdy banki coraz lepiej i coraz częściej omijają podatek Belki? Ciekawe co teraz opodatkuje. Ja proponuję wyższe uczelnie. Albo w ogóle szkoły. Od każdej godziny spędzonej w szkole na zdobywaniu wiedzy powinno się odprowadzać podatek. Wszak wiedza to poważny kapitał...

wykop.pl facebook.com twitter.com

Strona Jarosława Kaczyńskiego w 3 odsłonach

jaroslawkaczynski.info - screenshotPo wejściu na stronę kandydata Jarosława Kaczyńskiego po prawej stronie są trzy zakładki do zmiany wyglądu strony. Ciekawostka, ale nie wiem jakie ma to zastosowanie praktyczne. Mam nadzieję, że sztab nie został naciągnięty przez firmę robiącą stronę na dodatkowe koszty tylko po to, żeby oni mogli się swoją pracą pochwalić...

wykop.pl facebook.com twitter.com

W obronie Euro!

Bank CentralnyStabilność Euro jest zagrożona! Tanieje w stosunku do yena i do dolara. Do dolara chyba jest najtańsze od czterech lat. Jakie wnioski? Nie, to nie jest coś nie tak z Euro i wspólną walutą. To kraje są winne! Wszystkie! Najnowszy pomysł? Gdy jakieś państwo pracuje nad ustawą budżetową, to zanim parlament lokalny będzie ją głosował, najpierw urzędnicy Unii będą musieli ją obejrzeć i ewentualnie zatwierdzić.

No dobra, a teraz na poważnie. Jeśli polski rząd (lub grecki lub jakikolwiek inny) nie radzi sobie z zarządzaniem pieniędzmi ludzi, to jaka jest szansa, że urzędnicy tysiące kilometrów z danego kraju, którzy nigdy nawet tam nie byli, lepiej ocenią, jak pieniędzmi obywateli zarządzać?

Nie mówiąc o tym, że pogłębia się oddanie władzy i suwerenności krajów na zewnątrz.

W jakim celu? Wszystko się sypie, a jedyna metoda na ratunek, jaką widzą politycy, to brnięcie dalej w tym samym kierunku. Bo mają jakieś założenia, które są świętościa nie do ruszenia i nigdy nie przyjdzie im do głowy, że może to one nie mają sensu. Strach się bać jutra.

PS. M.in. tutaj: http://bit.ly/cMW0Bh

wykop.pl facebook.com twitter.com

Janusz Korwin-Mikke 2010

Nie lubię się publicznie zajmować polityką. Prywatnie staram się interesować tak bardzo, jak mogę. Zbliżają się wybory i mam wrażenie (niektórzy komentatorzy mówią podobnie), że to kolejne wybory partyjne, a nie personalne. PO vs. PiS vs. SLD vs. PSL i tylko reszta jest bardziej personalna.

Ma to swoje plusy i minusy. Głosujemy na osobę, która nie ma wielkiego wpływu na zmiany w kraju, a za to ma być naszą twarzą na świecie. I w kraju. I tu pojawia się problem z tytułowym Januszem Korwin-Mikkem. Z poglądami w bardzo dużym stopniu się zgadzam (największym chyba spośród kandydatów). Ale jako prezydent niewiele z nich mógłby wprowadzić w życie. Za to jeśli chodzi o prezencję i wypowiedzi, to ciężko by było.

Wada wymowy (to nie wybór, ale nadal element wizerunku) to jedno. Do tego ogólnie szybkie i niepoukładane mówienie. Ale przede wszystkim zdania w stylu "Boniemu najchętniej to bym mordę obił"[źródło] o urzędującym ministrze (i o kimkolwiek innym!), to nawet jak ktoś nie jest za specjalną poprawnością polityczną, powinien się skrzywić z niesmakiem - to pogwałcenie zasad kultury. A ta jest dość istotna.

Szkoda.

Do poglądów się nie odnoszę, bo mimo różnic w niektórych sprawach, zgadzam się z prawie wszystkim i gdyby udało się je zrealizować, wierzę, że "żyło by się nam dużo lepiej".

wykop.pl facebook.com twitter.com

Kto prezydentem?

SLD będzie być może miało kandydata na prezydenta w postaci marszałka Szmajdzińskiego. Ale więcej osób chyba zadaje sobie pytanie kto będzie w PO kandydatem.

Wiele osób wskazuje premiera Tuska. Ale jedną z możliwości jest też marszałek Komorowski. I ostatnio naszła mnie myśl, że to bardzo dobry kandydat dla tej partii. Tusk pozostałby premierem i powalczył o następne wybory samorządowe i parlamentarne, a Komorowski całkiem chyba nieźle wyglądałby jako prezydent. Nie wiem jak u niego z językami, ale chyba się przyzwyczailiśmy, że głowa państwa ich nie zna (do tej pory jeden prezydent znał rosyjski i podstawy angielskiego). Obycie z gośćmi z zagranicy ma (jako Marszałek ich przyjmuje), jest dość przyjemny i spokojny, do tego umie mówić (w sensie opowiadać, nie mówić w ogóle) i nawet dowcipy wplatać. Na reprezentacyjną pozycję się nadaje moim zdaniem.

Ciekawy jestem czy pójdą tą drogą. Kandydata obiecali ogłosić dopiero w maju, jeśli dobrze pamiętam. SLD już jutro.

wykop.pl facebook.com twitter.com

Parytet

Czy obowiązkowy parytet 50% kobiet i mężczyzn na listach wyborczych będzie oznaczał połowę listy Partii Kobiet zapełnionej mężczyznami?

wykop.pl facebook.com twitter.com

dekoderek-jogg