Kiedyś w Orange (i Idei) był program Profit. Teraz zastąpili go Payback. Wszystko fajnie, nowa karta, ładny wygląd. A gdzie haczyk? W samym Orange nie ma już praktycznie żadnych produktów, które można uzyskać za punkty, zostały tylko doładowania. Trochę jednak całe zdobywanie sensownych nagród zostało utrudnione. W czasach Profit był jeden punkt za 1zł i później doładowanie 50zł za 1250 punktów. Teraz? Punkt to 2zł, a żeby zdobyć 50zł trzeba poświęcić... 5000pkt! Czyli cena takiego doładowania wzrosła z 1250zł do 10 000zł - 8 razy. Nie mówię, że wcześniej było dobrze i tanio, no ale bez przesady.
W moim mieście Wołominie znajduje się droga wojewódzka nr 628. Cała w jednym mieście. Łączy drogę 634 ze stacją PKP. Ma długość 904 metrów (wg wykazu dróg Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie), nie jest oznaczona ani jednym znakiem drogowym, na serwisach typu regionset nie jest nawet wspominana, a jadąc nią ledwo się dwa autobusy mijają. Ale jest!
Reporter w telewizji powiedział przed chwilą, że dzisiaj wieczorem wiele osób może postanowić wrócić z grobów do domów i że należy być ostrożnym.
I nie chodzi mi o miasto, a o skrót województwa. Jedną z fajnych rzeczy, które mają w USA są, moim zdaniem, skróty stanów. Mniej więcej powszechnie znane. A dzisiaj całkiem przypadkiem (szukałem czegoś o województwach w Polsce) znalazłem taką stronę w Wikipedii. Być może te skróty są na potrzeby tego artykułu, ale brzmią rozsądnie. Czy jest szansa, żeby takie coś przyjęło się w Polsce? Bo chyba nie zunifikowanego systemu podawania nazw województw przy miejscowościach, a w całości są zazwyczaj długie. I nie chodzi o to, "żeby jak w Ameryce było", ale po prostu żeby sobie życie ułatwić.
Proszę o odzew jeśli ktoś pomysł popiera. Albo o przekazanie informacji dalej. A może jakiś system skrótów już istnieje, a ja go przegapiłem?
À propos języka angielskiego - nie lubię polskiej, niemieckiej, włoskiej i francuskiej jego wymowy (wymieniam te, bo je bardzo dobrze znam, mniej więcej w 90% mógłbym rozpoznać narodowość mówiącej osoby). Ale je da się zrozumieć. Gdy słucham Amerykańskiej wymowy na np. CNN czy MTV czy gdziekolwiek to fajnie to brzmi. Taki angielski lubię.
Ale gdy słucham czegoś na BBC Prime, gdzie mówią w brytyjskim angielskim z tamtejszą wymową... nie rozumiem prawie nic około połowy tego co mówią (może trochę przesadziłem z tym prawie nic). Jakby to był całkowicie mi zupełnie nowy obcy język. Ciekawe zjawisko, które pokazuje jak daleko nam (może prawie) wszystkim do znajomości języka angielskiego.
Nie mogę słuchać jak Polacy mówią po angielsku, za dużo zdrowia mnie to kosztuje.
PS. Tak, wiem, marudzę od samego rana...
To może na dobry początek tygodnia darmowa próbka talentów pewnej artystki R&B? Nie wiem tylko czy śpiewanie czy modeling jest głównym zawodem, a drugi jako dorabianie :)
Po wejściu na Polską stronę Club Nokia oraz próbie przypomnienia hasła logowania otrzymujemy poniższy ekran (powiększenie po kliknięciu):
Wszystko OK. Ale po wpisaniu nieistniejących danych komunikat błędu w połączeniu z już istniejącym robi się cokolwiek mylący :) (powiększenie po kliknięciu):
Wierzcie lub nie, ale od jakiegoś czasu zbierałem się do napisania felietonu w większości o podobnych tematach co w Newsweeku z tego tygodnia. Zapraszam do przeczytania artykułu Pokolenie MP3.
We wtorek o 12:00 wystartowała nowa odsłona serwisu informacyjnego tvn24.pl. Tym razem pełny portal z newsami, multimediami i... blogami dziennikarzy stacji. Wszystko oczywiście obsługiwane przez onet. Całkiem przyjemnie to wygląda. Zobaczymy jak się sprawuje. Dodam RSS, zobaczymy jak z materiałami będą stali. Swoją drogą dlaczego do RSS trzeba się tak dokopywać. A link do treści alternate?
