Gruchnęła wiadomość. Mamy nowy screen. To prawie jak znalezienie kropli wody na Marsie... Ten tytuł (Duke Nukem: Forever) coraz bardziej wydaje mi się z niesmacznym żartem. Swoją drogą, o ile gra powstanie, jakież to musi być ciśnienie - tyle czekanie, to i apetyty rozbudzone. Chociaż mam też wrażenie, że apogeum oczekiwań minęło już jakiś czas temu.
Wyszukiwarka
Kategorie
Archiwum
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Luty 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Lipiec 2008
- Czerwiec 2008
- Maj 2008
- Kwiecień 2008
- Marzec 2008
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Lipiec 2007
- Czerwiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Wrzesień 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
Mam na imię Piotrek, rocznik '83. W czasach dla niektórych niepamiętnych, kiedy w świecie komputerów królowały Atari i Commodore, zainteresowałem się tym światem. Od gier i prostego programowania przeszedłem do własnej firmy programistycznej.
Dzisiaj, poza wszystkim co związane z IT, lubię Burger Kinga, grać na basie, Gdańsk, USA, wycieczki i muzykę. Interesuję się polityką, językami świata i państwami, a w wolnych chwilach czytam fantastykę albo oglądam kreskówki z narzeczoną. Piszę tutaj o wszystkim, co jest dla mnie ciekawe oraz warte uwagi i podzielenia się. Miłej lektury!




Komentarze do wpisu „Duke Nukem - forever waiting”
I wyjdzie w końcu coś pokroju Daikatany, lub Fallouta 3. Dziękuję, postoję. Powinni pozwolić legendzie pozostać legendą.
Chyba dobrze że w Fallouta 3 nie grałem. ;)
A może Duke Nukem jako RPG? ;) Nie zdziwiłbym się...
Zal: ej, nie porównuj Fallouta 3 do daikaszany. Fallout 3 naprawdę nie jest zły, jest inny, mi się podoba.
@Dodek: Dobrze, niech będzie. Daikatana to dno, a Fallout 3 jest niezły i byłby jeszcze lepszy gdyby nie to nawiązanie do Fallouta w tytule ;]
W sumie to Fallout 3 obraził Fallout'a za to, że miał w nazwie Fallout. ;)
Wcale się nie zdziwię, jak okaże się to wielką mistyfikacją stworzoną przez znudzonych ludzi która ma pokazać jakże "ważny" problem społeczny jakim jest łatwowierność graczy ;-)
Z Falloutem 3 w moim przypadku było jak z Vistą - jechałem równo po idei Fallouta w 3d, ale gdy w końcu go zainstalowałem, straciłem jak na razie jakieś 2-3 tygodnie życia (zupełnie jak z poprzednimi częściami), a pozostawiłem sobie jeszcze dwa dodatki na później. I wciąż nie mogę się oderwać. :>