Duke Nukem - forever waiting

Gruchnęła wiadomość. Mamy nowy screen. To prawie jak znalezienie kropli wody na Marsie... Ten tytuł (Duke Nukem: Forever) coraz bardziej wydaje mi się z niesmacznym żartem. Swoją drogą, o ile gra powstanie, jakież to musi być ciśnienie - tyle czekanie, to i apetyty rozbudzone. Chociaż mam też wrażenie, że apogeum oczekiwań minęło już jakiś czas temu.


Pokaż innym: wykop.pl facebook.com twitter.com

Komentarze do wpisu „Duke Nukem - forever waiting”

  1. 30 listopada 2009 @ 22:32

    I wyjdzie w końcu coś pokroju Daikatany, lub Fallouta 3. Dziękuję, postoję. Powinni pozwolić legendzie pozostać legendą.

  2. 30 listopada 2009 @ 22:38

    Chyba dobrze że w Fallouta 3 nie grałem. ;)

  3. 30 listopada 2009 @ 22:40

    A może Duke Nukem jako RPG? ;) Nie zdziwiłbym się...

  4. 30 listopada 2009 @ 22:48

    Zal: ej, nie porównuj Fallouta 3 do daikaszany. Fallout 3 naprawdę nie jest zły, jest inny, mi się podoba.

  5. 30 listopada 2009 @ 22:49

    @Dodek: Dobrze, niech będzie. Daikatana to dno, a Fallout 3 jest niezły i byłby jeszcze lepszy gdyby nie to nawiązanie do Fallouta w tytule ;]

  6. 30 listopada 2009 @ 23:48

    W sumie to Fallout 3 obraził Fallout'a za to, że miał w nazwie Fallout. ;)

  7. mdbk
    1 grudnia 2009 @ 00:01

    Wcale się nie zdziwię, jak okaże się to wielką mistyfikacją stworzoną przez znudzonych ludzi która ma pokazać jakże "ważny" problem społeczny jakim jest łatwowierność graczy ;-)

  8. 1 grudnia 2009 @ 11:55

    Z Falloutem 3 w moim przypadku było jak z Vistą - jechałem równo po idei Fallouta w 3d, ale gdy w końcu go zainstalowałem, straciłem jak na razie jakieś 2-3 tygodnie życia (zupełnie jak z poprzednimi częściami), a pozostawiłem sobie jeszcze dwa dodatki na później. I wciąż nie mogę się oderwać. :>

Napisz, co o tym myślisz
captcha
dekoderek-jogg