Hmm, wczoraj od wieczora i dzisiaj cały dzień były newsy, że nie ma prądu w wielu miejscowościach. najgorsza sytuacja była podobno na Mazowszu i wymieniane były okolice Wołomina. Ja tu mieszkam i w ogóle nie wiedziałem o co chodzi. Dopiero teraz się okazuje, że rzeczywiście dookoła prądu nie było, tylko moje osiedle jak zwykle niedotknięte takimi problemami. Nie wiem jak to się dzieje, ale to jedna z najlepszych rzeczy w mieszkaniu tutaj. :)
Wyszukiwarka
Kategorie
Archiwum
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Luty 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Lipiec 2008
- Czerwiec 2008
- Maj 2008
- Kwiecień 2008
- Marzec 2008
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Lipiec 2007
- Czerwiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Wrzesień 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
Mam na imię Piotrek, rocznik '83. W czasach dla niektórych niepamiętnych, kiedy w świecie komputerów królowały Atari i Commodore, zainteresowałem się tym światem. Od gier i prostego programowania przeszedłem do własnej firmy programistycznej.
Dzisiaj, poza wszystkim co związane z IT, lubię Burger Kinga, grać na basie, Gdańsk, USA, wycieczki i muzykę. Interesuję się polityką, językami świata i państwami, a w wolnych chwilach czytam fantastykę albo oglądam kreskówki z narzeczoną. Piszę tutaj o wszystkim, co jest dla mnie ciekawe oraz warte uwagi i podzielenia się. Miłej lektury!




Komentarze do wpisu „Brak prądu”
Ja mieszkam w Radzyminie i niestety prądu nie miałem od 13 dnia wczorajszego do dzisiejszego poranka. Szczęście masz po prostu, jakąś dobrą linię posiada Twoje osiedle. :)
Jak były lipcowe problemy to też często z czwartego piętra widziałem całe ciemne miasto i okolice, a u nas normalnie wszystko działało. Jakieś zasilanie awaryjne mamy?
Pozdrawiam WWL :) w Tłuszczu prądu nie miałem 9 godzin, klękał zasięg komórek, do dziś zdarzają sie jakieś chwilowe zaniki.