Od kilku lat chodzi za mną myśl o przeprowadzce do Trójmiasta. I chyba plan osiągnął masę krytyczną, bo teraz zrobię to bez zastanowienia przy pierwszej nadarzającej się okazji.
Na razie jestem na etapie poszukiwania pracy, potem będzie mieszkanie. Mam nadzieję, że jakoś sensownie uda się zgrać jedno z drugim, ale mam też kilka planów awaryjnych.
Skąd taka duża jednak przeprowadzka? Do końca nie wiem. Jakoś dobrze się czuję w Trójmieście. Chyba lepiej niż w Warszawie, a tym bardziej rodzinnym Wołominie. No i usiedzieć już nie mogę w jednym miejscu. Tu już wszystko znam i skomplikowałem wszystko co się da. Najwyższa pora "zresetować się". Poznać nowy teren i może nowych ludzi.
Dodatkowo w ostatnim Computer Arts był artykuł o przeprowadzaniu się daleko (tam nawet za granicę) i dobrym tego wpływie na kreatywność, a artykuł zdarzyło mi się przeczytać dzisiaj rano. W znaki nie wierzę, nie o to chodzi, ale fajnie było się dodatkowo zmotywować.
A przy okazji jeżeli ktoś ma jakieś wskazówki (np. fajną ofertę pracy albo lokum do wynajęcia/kupienia albo propozycję współwynajęcia) - proszę o kontakt. Będę wdzięczny.
Beastie Boys - B for my name