A tak przy okazji to pewnie zauważyliście, że w serwisach internetowych i innych mediach mniej więcej co 7 (wg moich RSS) news dotyczy mojego miasta? Nie jest może powód do domu, ale jak to mówią, nie ważne co piszą, byle pisali. Co prawda wiele głupot totalnych piszą, ale nie chce mi się nawet prostować, póki mnie ktoś/coś nie zmobilizuje.
Pierwszy lepszy przykład trochę dłuższego artykułu.




Komentarze do wpisu „Zabójstwa w Wołominie”
A taki sobie spokojny wpis w temacie wynalazłem z rana.
http://barbaria.salon24.pl/8064,index.html
Czy coś w tym guście chciałeś napisać, ale ci się nie chciało, Piotrze? :)
Mniej więcej. Chociaż z przyjemnością napisałbym też, że co najmniej na wyrost jest powiedzieć, że tragedia wydarzyła się na „jednym z wołomińskich cmentarzy” (ja znam tylko jeden) albo że pierwsze zabójstwo rozpoczęło „czarną serię” (dwa zabójstwa).
Nie jest może powodem do „dumy” a nie „domu”... Rzeczywiście masz rację, z tym cmentarzem to i ja zauważyłam :]
Hehe, tak jak nie chciało mi się prostować tak i tego błędu poprawiać :)