Miło zaskoczyła mnie reklama filmu Déjà vu, który od dzisiaj jest w kinach. Jest sobie całostronicowa reklama, a stronę dalej jest artykuł o filmie. Przeglądając gazetę dalej trafiłem znów na identyczną reklamę. Pomyślałem niezłe. Ale najlepsze było dalej - na następnej stronie powtórzony inny artykuł. Mała rzecz a cieszy :)
PS. Na czym polega efekt zwany déjà vu tłumaczyć chyba nie trzeba.



