Średnia oglądalność kanału informacyjnego TVN 24 w środę wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z wynikami sprzed kilku tygodni. Z kolei spośród głównych programów informacyjnych najbardziej zyskały wczoraj "Fakty" w TVN.
Aferę z nagraniami Renaty Beger można było na bieżąco śledzić w TVN 24 przez całą środę. Średnia oglądalność wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z ostatnimi tygodniami.
Między godz. 10 i 11 ta stacja przyciągnęła 457,2 tys. widzów, o ponad 300 tys. więcej niż średnio o tej porze w poprzednie trzy środy (AGB Nielsen Media Research).
Co ciekawe, powodzenie miała też powtórka programu "Teraz My", w którym taśmy zostały pokazane po raz pierwszy. Między godz. 13 i 14 oglądało ją w TVN 24 428 tys. widzów, czyli o 200 tys. więcej niż w poprzednie środy.
Jestem z siebie dumny! Pamiętacie jak mówiłem o efektach materiału programu “Teraz my”? Jako jedyny pewny podałem to, co gazeta dzisiaj opisała a badania potwierdzają. Tak, możecie napisać, że to było oczywiste i w ogóle, ale poczułem, że jednak moje nawet krótkie komentarze są do czegoś przydatne, a może i ktoś będzie je czytał, by brać potem pod rozwagę. Chciałem się tym z wami podzielić.




Komentarze do wpisu „Miałem rację!”
Bo to na prawdę było oczywiste.
Bardzo dużo osób nie wiedziało wcale o co chodzi, gdy ich pytałem o „taśmy”, dopiero po obejrzeniu powtórek bądź też serwisów informacyjnych potrafiły wyrazić swoje zdanie…
To chyba oczywiste kurwa mać, że jak chcę być na bieżąco co ci idioci jeszcze wymyślą, a akurat nie mam siły na ekran monitora to wybiorę kanał informacyjny. Wyboru nie ma. Jeden jest taki u nas. Tyle.
No miałeś, miałeś rację, *głask*, *głask* :>
> Między godz. 13 i 14 oglądało ją w TVN 24 428 tys. widzów, czyli o 200 tys. więcej niż w poprzednie środy.
Że jak? Ponad połowa Polaków (wliczając noworodki, przedszkolaków, etc.) oglądała telewizję w dzień powszedni między 13, a 14? Kiedy dzieci są w szkole, a rodzice w pracy? Chyba coś nie tak z tymi liczbami.
@sharnik: hę? :> "TVN 24" przypomnę ;)
Raczej częsty błąd - ilość "otwarć" strony jako ilość osób wchodzących na stronę.
Dekoderek - to nie strona, a program telewizyjny.
G - hę? I co z tego, że TVN24? Ja nie wyobrażam sobie, żeby 24 miliony Polaków w ogóle oglądały telewizję w tym czasie. Pierwsza sprawa - młodzież albo jest w szkole, albo ma politykę i programy informacyjne głęboko w dupie.
Druga sprawa - osoby pracujące siedzą w tych godzinach w pracy. Niewiele znam osób, które w godzinach pracy mogą sobie telewizję oglądać.
Nie wiem czy nawet jakby wszyscy pozostali włączyli TVN24, to by się 24 miliony uzbierały.
Hmm, ok, na początku czytałem, że to program, potem strona. Rzeczywiście. Ale w takim razie ktoś gdzieś źle "przecinek" postawił pewnie. Mam taką nadzieję.
@sharnik: haha, no i właśnie. Nadal nie zrozumiałeś. Nie w TVN (24 miliony czterysta tysiecy osob) tylko w TVN24 (czterysta tysięcy osób). Już ok? :)
Nie wiem czy ok, ale już w granicach prawdopodobieństwa ;)