Przed Sejmem zbierają się ludzie, którzy żądają ustąpienia premiera i rządu. Protestujący ustawiają namioty.
Około 200 osób domaga się dymisji premiera Jarosława Kaczyńskiego. Zapowiedzieli, że nie rozejdą się dopóki nie zostanie ogłoszona dymisja rządu.
"Zachęcamy wszystkich warszawiaków, żeby przyłączyli się do nas. Mamy sygnały, że z całej Polski jadą do nas młodzi ludzie" - powiedział Piotr Zygarski, przedstawiciel Warszawskiej Inicjatywy Samorządowej.
Myślę, że takich rozmiarów akcja nie osiągnie jak w Budapeszcie, ale analogii jest coraz więcej. Manifestacje szybko się organizują. Niedługo pewnie zaczną pojawiać się transparenty (jak ludzie skończą pracę/szkołę i dotrą na miejsce). Może pojawią się politycy. A wszystko w rękach rządzących i pana premiara. Mam nadzieję, że stolicy za bardzo nie zniszczą, ale z drugiej strony byłoby to ciekawe doświadczenie, jak za granicą, a nie u nas tylko po meczach rozruby :)
OK, to nie jest takie śmieszne.
PS. O 20 premier ma wygłosić specjalne orędzie, bo jakby trochę zaginął w tym wszystkim.




Komentarze do wpisu „Zaczynają się Węgry”
Też myślę, że na Węgry jesteśmy zbyt leniwi, jednak kurczę, te 200 osób mnie intryguje... Ostro.
Zauważmy że przeciętny człowiek jeszcze w pracy siedzi (chyba? :)). Osobiście pewnie też bym się przejechał, daleko nie mam, jednak mam o wiele ważniejsze rzecy na głowie ostatnio :)
A ja do W-wy przenoszę się dopiero 29ego… Więc na akcje po tym dniu pewnie się przedreptam. ;D
To po ostatnim mistrzostwie Legii jest jeszcze cos co da sie zniszczyc w stolicy? Jestem pod wrazeniem tempa odbudowy po kolejnych 'wydarzeniach' w tym miescie...