Dwa byki za sex przed ślubem
Lokalny król plemienny Bingo-Bingo, mający znaczną władzę nad mieszkańcami regionu Cuito Cuanavale we wschodniej Angoli, ogłosił, że każda kobieta chodząca w spodniach będzie odtąd karana grzywną w postaci dwóch kóz, inkasowaną przez królewskich poborców.
Bingo-Bingo, którego władza jest równoległa do władzy sprawowanej przez rząd w Luandzie, tak dba o wierność małżeńską, że w swym nowym dekrecie ustanowił również kary za zdradę i pożycie przedmałżeńskie.
Mężczyzna, który zapłodni kobietę przed ślubem, płaci grzywnę w postaci dwóch byków. Mężczyzna, który utrzymuje stosunki seksualne z nie swoją żoną, będzie ukarany grzywną w formie czterech byków, jeśli zdradzony mąż złoży skargę do lokalnych władz.
Dekret królewski ustanawia również wysokie kary za "niekulturalne zachowanie". Na przykład za załatwienie potrzeby naturalnej wprost na ulicy - dwadzieścia batów.
Niech mi ktoś jeszcze ponarzeka na naszą politykę i prawo :) A jedną z głównych przyczyn są... seriale brazylijskie. Zawsze wiedziałem, że to jedno wielkie zło. Akurat tego u nas też powinni zabronić :)
