Rekordujemy
Wszyscy na gorąco narzekają dookoła. Ech, nie jest tak źle. Ja wolę lato od zimy, więc cieszę się, że mam ciepło a nie zimno. Ale nie ważne, jak ktoś lubi pomarudzić to niech marudzi, może komuś to pomaga.
Ale w tych upałach coś musi być. Średnia temperatura dobowa jest najwyższa jaką kiedykolwiek zmierzono (a mierzą ją u nas od 1779 r.). Być może jest najcieplej w historii ludzkości na naszych terenach. Zmiany klimatyczne są już nieuniknione i raczej sami jesteśmy sobie winni przez zaniedbanie środowiska. W karę bożą raczej powątpiewam.
Co mi nasuwa myśl, że drogi będziemy mieli jeszcze gorsze. Z tego co wiem to temperatury bardzo się zmieniają, ale średnia temperatura roczna pozostaje bez zmian. Czyli upalne lata i... mroźne zimy nam się szykują (już w tym roku był przedsmak tego co może nastąpić). A asalt nie lubi takich rozpiętości, bo jest albo za miękki (wytrzyma zimnę, ale popłynie latem), albo za twardy (popęka zimną). Na świecie zaczyna się moda na betonowe jezdnie. Zobaczymy co będzie u nas.
A w firmach (zakładach produkcyjnych głównie) za to szykują się problemy z urządzeniami, bo do każdego trzeba będzie zapewnić odpowiednie ogrzewanie i chłodzenia, i to coraz mocniejsze (pracowałem w takim miejscu to już wtedy mieli z tym problem).
Ale i tak nie ma co mardzuić, ja czekam na polską kukurydzę... :)